Jak powstała moja książka: Pora
jesieni, pora wspominania? Było tak:
Wraz ze śmiercią moich rodziców, wraz
z ogromnym żalem i poczuciem straty, przyszła chęć pośredniego obcowania z nimi,
poprzez ich wspominanie i tych wspomnień zapisywanie. I tak to się zaczęło. Pochłonęło mnie odzyskiwanie
śladów przeszłości, dzieciństwa, obrazów mego miasta rodzinnego Sieradza;
przypominanie sobie wszystkich znaczących w tamtym okresie i miejscu osób.
Wielu z tych już odeszło na zawsze i tylko w snach i we wspomnieniach mogli do
mnie wrócić.


