Chcecie wiedzieć, co powiedziała
pewna stara hrabina na widok nagusieńkiego niemowlaka? Otóż powiedziała
tak: O ile mnie pamięć nie zawodzi – to mężczyzna.
Dowcip stary, ale jary. A
przypomniał mi się dlatego, że ostatnio niektórzy czepiają się mojej pamięci.
Słuch mam dobry, więc słyszę, co się do mnie mówi. A zachowuję się ponoć tak,
jakbym nie słyszała. Niektórzy, w tym szanowny małżonek, twierdzą,
że: Ty mnie w ogóle nie słuchasz. Moje: Ależ słucham
– nie jest przyjmowane do wiadomości.
